wtorek, 18 listopada 2014

PINK!!!

Cześć...
Po pierwsze, mam bzika na punkcie różu... i nie ważne czy mam włosy czarne czy rude, blond czy zielone... Róż zawsze był, jest i będzie moim ulubionym kolorem. Jest pozytywny, daje dużo radości i energii, jest odważny i lekko ekstrawagancki... czyli cała ja!!!!
Po drugie mam bzika na punkcie swojej Zuzki. 
A po trzecie, ostatnio mnie opętało ubieranie się podobnie.... 
A nawet tak samo. W szafie mamy już komplet identycznych sukienek i właśnie niedawno od krawcowej odebrałam dwie identyczne spódniczki.

A wracając do dzisiejszych zdjęć... 
Wybierając się na spacer chciałam wyglądać z Zuzą radośnie i pogodnie.
Pogoda nie daje wiele powodów do takich odczuć dlatego postanowiłam sama zadbać o pozytywne nastroje tej jesieni i wybrałam dla nas róż. 

Ostrzegam, że jeszcze takie różowe posty przed Wami..... mam nadzieję,
że dacie radę ;P

Kochani, zapraszam Was do oglądania naszych zdjęć:)














Mamy na sobie:
Zuza: płaszczyk- sh; buty- Ren-But; Szal- mango; czapka- diy
Ja: kurtka- Bershka; Kamizelka- River Island; sweter- sh, spódniczka- diy;
botki- Lasocki; naszyjnik- next