środa, 12 listopada 2014

Maruda

Cześć. Muszę się przyznać, że nie mam dziś weny na pisanie. Wstałam lewą nogą, jestem niewyspana. Zuźka prawie nie śpi w nocy i z nocy na noc jest chyba coraz gorzej..... Już nawet nie wstaje do niej bo po prostu śpi ze mną, ciągnie cyca pół nocy bez przerwy, płacze jak tylko się od niej odsuwam..... 
nie chce butelki, nie chce smoka.....
Rano wyglądam i czuję się jak zombie.... :/
 Ale mnie dziś wzięło na użalanie.... Maruda ze mnie jak nigdy.....
Chociaż w dzień robienia dzisiejszych zdjęć też trochę pomarudziłam... na szczęście z dużym naciskiem na "trochę"!!!!

Kończę kochani i idę się trochę wyżyć z Chodakowską. Może jak spalę parę kalorii to mi przejdzie zły humor. 

Życzę Wam i sobie miłego dnia, mimo wszystko, mimo szarówy, mimo deszczu, mimo braku słońca!
 

 Kurtka- Primark/ Gracja
sukienka- sh
torba- gino rossi
buty- no name
szal-pull&bear








Wracając do tego co napisałam to najchętniej bym dziś z domu nie wychodziła... 
ale niestety muszę wyjść i najchętniej bym się jakoś schowała... może właśnie tak....?