poniedziałek, 23 grudnia 2013

little winter

Na początku chciałam podziękować Wam za wsparcie i miłe słowa i za liczne odwiedzanie i wypytywanie kiedy następne wpisy... jesteście cudowni :*
A tak nie chciałam się ujawniać. Na szczęście ( mam nadzieje ;P ) parę kochanych ludzików mnie namówiło i dlatego teraz czytacie co mi ślina na język przyniosła :) Jeszcze raz dzięki wielkie kochani i zapraszam na post. 
Dlaczego akurat "little winter"? Bo przecież bardzo mało mamy zimy tej zimy ;) Powinniśmy skakać w zaspach, jeździć na sankach a przede wszystkim rzucać się śnieżkami.... Ale mam nadzieję że nic straconego i zima nas jeszcze zaskoczy, Zuźka nie może się doczekać swojego pierwszego śniegu. Nie wspominając już o Wojciechu który ciągle pyta po co mamy sanki skoro na nich nie jeździmy :/ 
Symbolem mojej " little winter" dziś jest swetrzycho w zimowe wzorki.





                                                                             

pazurki-https://www.facebook.com/profile.php?id=100001117983948&sk=photos&collection_token=100001117983948%3A2305272732%3A69&set=a.516052361775359.1073741829.100001117983948&type=3

sesyjka- https://www.facebook.com/photo.php?fbid=762482947113806&set=a.503471019681668.126574.471087229586714&type=1&theater

patrze na podgląd i nie wiem czemu te zdjęcia są takie nierówne :/ ale już nie będę tego teraz ogarniać bo dzieci wołają jeść. Wojtek chce mielonego w kształcie spider-mana :P on ma bzika na tym punkcie. Całe szczęście że Zuzka jeszcze nie ma takich pomysłów ;)
 3majcie się kochani :)*