poniedziałek, 24 lutego 2014

morze...



Hej, miało być niedługo i jest, w miarę :) Dziś będzie tylko trochę modowo, bardziej artystycznie bo tak też tu miało być i w końcu jest. Dziś pokażę Wam moją artystyczną duszę. Zdjęcia lubię robić zawsze i wszędzie. Będąc nad morzem aparatu nie odkładam nawet na minutę, no chyba że na karmienie :) Wiadomo dzieci najważniejsze ;)
Morze uwielbiam, najbardziej właśnie jak nie ma tłumów, nikt się nie przepycha, nikt o najlepsze miejsce na plaży nie walczy. Fajnie jest popatrzeć na pustą plażę, przede wszystkim czystą! A spacer szerokim, piaszczystym i niekończącym się brzegiem morza to najcudowniejsza rzecz na świecie. Jeszcze ten śpiew rybitw i uspakajający, cichy szum morza........same przyjemności.
Za cel podróży obraliśmy sobie Juratę, bardzo fajne miejsce, z jednej strony morze, z drugiej strony morze..... Morze na okrągło :) Rewelacja !



Jak widać u nas mały przełom, zamiast wózka głębokiego mamy już spacerówkę.
I kolejna nowinka, pojawił się pierwszy ząbek..... Moja córa dorasta ;) żaraz zacznie chodzić, gadać,
z Wojtkiem rozrabiać a dopiero co z brzucha wyskoczyła...... dopiero co Wojtek wyskoczył a już niedługo skończy 5 lat.


Dziś ciągle o morzu i właśnie taki cytat mi się przypomniał......

       " W kroplach dni powszednich, tak samo jak i w morzu, całe niebo można zobaczyć"

                                                                                             Maria Dąbrowska

3majcie się, słoneczka i samych pogodnych dni Wam życzę, do zobaczenia niebawem :)

Sea you ;P