poniedziałek, 17 lutego 2014

Ciemność

Ciemność – brak światła uniemożliwiający lub bardzo utrudniający widzenie......... Wcale nie :) Podczas tej sesji widzieliśmy wszystko doskonale.Choć sesja prawie została odwołana ponieważ nie mogłam wyjść z domu bo Zuźka nie chciala zasnąć, Wojtek płakał po upadku na podłogę, tatusiowa opiekunka spóźniała się z pracy a brat którego zatrudniłam jako asystenta denerwował się bo na spotkanie na 20 już wiedział że na pewno nie zdąży :/ Kiedy już wszystkie przeciwności minęły ( prawie wszystkie), wsiadamy do auta i jedziemy. Muza gra, nastroje pozytywne, trochę się spieszymy, ja do dzieci, brat na imprezkę. Dojeżdżamy. Wybieramy miejscówkę, ustawienie aparatu już za nami, parasolka w rękę brata i........ klapssssss baterie w lampie akurat teraz się wyładowały !!!! Śmiech... mój, brata i fotografa :) Teraz co robić, jechać po baterię, nieee to za dużo czasu zajmie a ja przecież się spieszę do dzieciaków. Kolejny wybór miejscówy, tym razem oświetlony, jest dobrze ale brat już nie potrzebny :/ Zły, zziębnięty i stęskniony za przyjaciółmi stoi, ziewa i czeka. I jak zwykle wszystko na wariata robione ale zdjęcia wyszły i sesję zaliczam do udanych :)
Wkręciłam się w to pisanie a przecież to nie scenariusz na film sensacyjny.
A wracając do posta, miałam go wstawić wieczorem żeby pasował do tytułu ale skoro dopiero teraz mam wolną chwilę to będzie rano ( jeśli o godzinie 12 jest jeszcze rano... ;P ) W roli głównej płaszcz mamy tzn. już nie :D i koturny.
Miłego oglądania .






   
płaszcz- landlake
buty- bershka
torba- gino rossii

   



    A już niedługo zapraszam na kolejny wpis. Mam nadzieję że to niedługo będzie na prawdę niedługo :D
    3majcie się cieplutko :)*