wtorek, 13 września 2016

Rodzina- moja definicja.



Rodzina to zespół pokrewnych osobników, których część można nazwać pasożytami... albo i wszystkich od razu najlepiej, bo nie ma co się szczypać.
Rodzina mieszka razem, no chyba, że jest inaczej... Tworzy grupę wspierającą się nawzajem i pomagającą wszystkim w danej osadzie i każdemu z osobna... no chyba, że jest inaczej...
Niektóre pasożyty... tzn. osobniki z rodziny żyją tylko dla siebie, najczęściej to są te najmłodsze, które bałaganią wokół, niszcząc spokój i harmonię osobników starszych, które czasem/często tracą cierpliwość i pokazują swoją dominację nad młodszymi. To nawet czasem działa... no chyba, że jest inaczej...
Głową rodziny jest/ powinien być samiec ale często to samica wykonuje główne zadania
i decyduje o wszystkim... lub prawie wszystkim. No chyba, że jest inaczej i ma wywalone na wszystko. Wtedy już zaczynamy mówić o patologii... :/


Wracając do samicy... przeważnie to ona dba najbardziej o resztę rodziny, aby żyło jej się miło i czysto; aby nikomu nie zabrakło skarpetek do pracy lub gaci do szkoły... ale czasem może się to zdarzyć bo samica to tylko człowiek i ma prawo czasem zapomnieć włączyć pralki.
To ona chodzi na polowania do mięsnego po najlepsze kawałki wołowiny i ona ogarnia cały ten bajzel wokół siebie i wszystkich na około.



Dorosłe osobniki dobierają się w pary kiedy dochodzą do wniosku, że mają już dość imprezowania i wolnego czasu. Gdy nadchodzi czas na ustatkowanie się, starają się o potomstwo... No chyba, że jest inaczej i najpierw przysięgają sobie miłość i wierność
i że się nie opuszczą aż do śmierci i "biorę sobie Ciebie..." itp. itd....
Ale to wszystko zależy, niektóre osobniki zaczynają poważne życie od dupy strony.


Małe osobniki z rodziny to krzykliwe, wredne brzdące, które dopiero się uczą jak wygląda prawdziwe życie. Póki co wszystko jest dla nich zabawą albo grą... Z reguły bywa tak, że robią się mądrzejsze dopiero jak już podrosną... no chyba, że jest inaczej... Oby nie!
Zobaczymy!


Starsze osobniki często nie mogą się już doczekać kiedy te młodsze zaczną własny, dorosły proces życiowy, by móc znów mieć trochę wolności oraz poczuć wiatr we włosach!
Kiedy młode osobniki już dojrzeją, odchodzą od rodziny i zakładają swoją własną, by zrozumieć jak ich rodzice mieli ciężko :) Masz Ci los...
Kiedy już do tego dochodzi, samiec i samica bardzo by chcieli by te młodsze ale już starsze, były znów małe i wróciły do domu. Tak źle tak niedobrze :/
Wtedy najczęściej zaczyna się etap podrzucania osobników z najmłodszego pokolenia/ wnuków i wszystko zaczyna się od nowa :) W rodzinie znów panuje chaos i bałagan :D



Ogólnie rodzina jest fajna... przynajmniej jest co robić :) Ciągle coś się dzieje, ciągle ktoś coś mówi, krzyczy, biega i skacze, wścieka się i płacze...

A jaka jest Twoja definicja rodziny?
Wpadaj na mój profil fb TUTAJ, napisz swoją definicję rodziny i zdobądź bon o wartości 100 złotych na zakupy do BABY FOX- SKLEP (TUTAJ), dzięki któremu na dzisiejszej sesji wyglądamy tak pięknie i jednolicie :)
Zapraszamy do zabawy!