poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Jestem wyjątkowa!

Już na początku muszę Wam trochę ponarzekać na mojego męża! Przyznał się ostatnio, że nie czyta moich postów. Owszem, ogląda i podziwia zdjęcia ale czytać to już nie koniecznie bo nie ma czasu... Ale znam go już ponad 15 lat i wiem, że jest z niego leniuch i pewnie mu się nie chciało czytać :/ Ciekawe czy to przeczyta...!?
Jakieś dwa czy trzy posty temu mówi do mnie, że zdjęcia jak zwykle świetne ( skoro przeważnie on je robi to przecież nie może być inaczej!!!) i bardzo mu się podobają ale mój tekst jest strasznie chaotyczny... że skaczę z tematu na temat, raz piszę o tym a zaraz potem o tamtym. Nie spodziewał się, że mam taki styl pisania. Nie wiem czy był zawiedziony czy zszokowany czy zdziwiony... Taki mam właśnie styl ale to jest mój styl i dzięki temu czuję się wyjątkowo! No i też na tym właśnie stanęło! Jestem wyjątkowa! Mąż uratowany bo żona się nie obraziła :D



A wracając do moich chaotycznych tekstów, to fakt, trochę czasem sama się gubię
co i jak... W trakcie pisania tego postu już trzy razy zmieniałam jego tytuł. A teraz właśnie zmieniam koncepcję na resztę wpisu. Nie ukrywam, naszła mnie wena, złapałam kartkę i długopis i napisałam co mi ślina na język przyniosła. Ale to co napisałam już mi się nie podoba więc piszę teraz bardzo spontanicznie i prosto z głowy.
Chaos panował u mnie zawsze, panuje teraz i panować będzie. Pisząc teraz miałam dosłownie na myśli TERAZ! Wojtek poprosił o zupę, która się zaraz wygotuje bo zupa w kuchni a ja w salonie przy kompie... Zuza skacze po kanapie krzycząc w niebo głosy... ona chyba coś śpiewa, tylko co! Podsumowując... w poście chaos, w domu chaos, na zdjęciach chaos...




... i nawet dzień, w którym były robione dzisiejsze zdjęcia  nie należał do ułożonych. Miałam filmować sesję zdjęciową do włocławskiego portalu (Dd Włocławek- miss foto), potem się okazało się, że jednak z filmowania nici i w sumie niepotrzebnie przyjechałam. I zamiast siedzieć z mężem i dziećmi przy ognisku, piec kiełbaski i objadać się nimi to zrobiłam fotki do tego postu... czyli w sumie dobrze, bo inaczej postu by nie było:) I znów chaos... hahaha ale przecież nie może być inaczej bo ( powtórzę to jeszcze raz) jestem wyjątkowa!

A poza tym od jakiegoś czasu jestem na diecie i unikam takich smakołyków jak kiełbaski... albo nutella... albo pyszne smażone  tosty francuskie...


Dziś jest totalny chaos. Ten post miał być modowy stąd ten filmik. Post nie jest modowy.  Miała być do filmu muzyka... ale mi nie wyszło a w związku z tym, że już nie mam czasu na kombinowanie i naukę podkładania dźwięków to jest jak jest :) Miłego oglądania modowego filimiku bez muzyki ;) Chciałabym się wytłumaczyć dlaczego film nie jest choć w miarę profesjonalny ale musiałabym napisać, że jestem zbyt chaotyczna żeby było idealnie a co za tym idzie... że jestem wyjątkowa... ale nie będę się powtarzać!