poniedziałek, 21 lipca 2014

poślubna...

Hey :) Podróż poślubna najczęściej kojarzy się z egzotyką, wypoczynkiem, zabawą, imprezą.Tak właśnie u nas nie było :) hahahahaha. Za cel naszej podróży obraliśmy Mazury, najpierw były Mikołajki, potem Giżycko, Sztynort i na koniec bardzo spontanicznie- Ostróda. Udało nam się odwiedzić stare mazurskie miejscówki, gdzie często pływaliśmy łódkami.
Oczywiście na nasze poślubne wakacje pojechały z nami dzieci, było czadowo ;) Całe szczęście że nie mamy jeszcze psa......
Oczywiście z odpoczynkiem nasz wyjazd miał mało wspólnego ale za to było bardzo intensywnie i ciągle coś się działo. Pogoda nam dopisała, mąż się sprawdził, dzieciaki nasze kochane wariowały i szalały w basenach więc nie mogę powiedzieć że nie było fajowo.
Udało uchwycić mi się parę ładnych widoczków więc zapraszam do oglądania zdjęć i podziwiania :)
                                                                                                                                       Pa!!!