wtorek, 20 maja 2014

żołnierzowa kurtka

Hej, dostałam dziś małą reprymendę za moją nieobecność tutaj...... więc oto jestem. Trochę się działo na fb ostatnimi czasy więc tu nie zaglądałam.
 A wracając do wpisu to miałam problem z tytułem dzisiejszego posta ale jak mój syn mnie zobaczył
 i powiedział: : O! Mama, Ty masz żołnierzową kurtkę! " to wszystko mi się wyjaśniło w tej kwestii :) Jaki ten mój Wojcieh jest pomocny... zawsze jak proszę o coś to słyszę: " zaraz", "nie teraz", "troszkę się zmęczyłem" albo inne wykręty. A jak nie proszę i o nic nie pytam to sam potrafi sie wykazać i mamusi np. w blogowaniu pomóc :) Ciekawe jakie będą reakcję Zuzki na moje prośby......A póki co reaguje na  hasło " kosi kosi "
 i "papa". I oczywiście tańczy jak tylko muzykę usłyszy, nawet nie muszę mówić " tany, tany". 
Kochana moja, skoro o niej mowa, niestety nie mogła być podczas dzisiejszej sesji ze mną ( a miała stylizację podobną do mojej) bo spała ( w nocy nie lubi to śpi w dzień ;P ), Wojciech u babci, w związku z czym skorzystałam z okazji żeby wyrwać się trochę z domu SAMA na spacer z przyjaciółmi i oczywiście uwiecznić moją stylizację na zdjęciach. Mam nadzieję że Wam się podoba mój żołnierzowy look. Miłego oglądania:)













Czasami u mnie bywa tak, że coś mi odbija i robię głupie rzeczy...... oto jedna z nich. Dlaczego niby    30-letnia mama dwójki dzieciaków nie może wejść do kałuży żeby w niej poskakać..... a miałam założyć kalosze.......;)



Tak sobie piszę i właśnie mnie olśniło że wszystko co mam na sobie (oprócz butów) kupiłam w sh, dziurę w spodniach zrobiłam sama a kurtkę udalo mi się kupić za 3 zł (Vero Moda)

Paznokcie choć mało widoczne wyglądały tak :Rózikowo
Zdjęcia : Wojciech Balczewski

Uciekam bo obowiązki czekają :) 3majcie się :* do następnego!